Powoli wkraczamy w jesień i mamy nieodparte wrażenie, że jak grzyby po deszczu w Polsce co rusz pojawiają się kolejni islandzcy artyści ze swoimi koncertami. No i fajnie. Niemniej jednak oprócz występów na żywo również w domowym zaciszu można nacieszyć uszy islandzkimi dźwiękami. Na przykład za pośrednictwem naszych playlist.