Andavald to islandzki black metalowy zespół, który wprawdzie założony został w 2011 roku w Reykjaviku, ale dopiero teraz debiutuje oficjalnym wydawnictwem.

Na wstępie warto wyjaśnić, że nazwa zespołu Andavald jest starodawnym islandzkim słowem oznaczającym stan bycia nawiedzonym przez złego ducha… Jak to nierzadko bywa z islandzkimi projektami muzycznymi, także i w tym przypadku znalezienie szczegółowych informacji na temat grupy nie jest zadaniem łatwym. Muzycy nie mają własnej strony internetowej, ani profilu na facebooku. Są w swojej postawie wręcz antykomercyjni. Udało mi się jednak zidentyfikować ich tożsamość.

Zespół Andavald tworzą:

Sveinn Alxander Sveinsson (Dysthymia, Norn, Severed Crotch) – wokal
Ingvar – gitara, perkusja
Magnús Schram – gitara
Illugi P. Ágústsson – bas
Jón Arnar Kristjánsson (Mannveira, Naught) – perkusja
Axel Franz Jóhannsson (Mannveira) – wokal

6 czerwca 2019 roku Andavald wydał swój debiutancki album zatytułowany „Undir skyggðarhaldi” za pośrednictwem wytwórni Mystískaos i Fallen Empire Records. Na płycie usłyszymy także partie syntezatorów, na których gościnnie zagrali: Dulvitund (Þórir Óskar Björnsson) i Kristófer Páll Viðarsson (Deathstruktion, Vansköpun, Naught, Pestuus). Okładkę i ilustracje do wkładki wydawnictwa przygotował Karmazid, natomiast produkcją krążka w studiu Gryfjan zajmował się ceniony na islandzkiej scenie metalowej muzyk i producent D.G. ( Martröð, Misþyrming, Naðra, Skáphe, O).

Na albumie „Undir skyggðarhaldi” (ang. Under Safety) znalazło się pięć kompozycji trwających łącznie ponad 36 minut. Z czego pierwszy i ostatni z utworów ma formę instrumentalną i stanowią one klamrę tego wydawnictwa. Można by rzec, że kompozycje te mają za zadanie przygotować słuchacza na wejście do muzycznego świata Andavald, a następnie bezpiecznie go stamtąd wyprowadzić.  

Brzmienie Andavald można opisać jako hipnotyczny black metal. Jego tajemnicza atmosfera jest naprawdę tak gęsta, lepka, elektryzująca i magnetyczna, że nie sposób się od niej uwolnić. Kompozycje utrzymane są w umiarkowanych bądź wolnych tempach. Perkusja, jak i linie basu wykonują tutaj dość prostą, acz klasyczną i solidną black metalową robotę. Powtarzające się wzory sekcji rytmicznej są niczym ramy obejmujące i zamykające muzykę w swym wnętrzu. Natomiast w ciężkich i brutalnych black metalowych partiach gitar oplątanych dobrymi solówkami i pomysłowymi riffami łatwo można doszukać się również elementów post metalowych. Na przykład w postaci wyrafinowanych, lirycznych fragmentów oraz migoczących w mgle świetnych quasi melodii, które są po prostu piękne. Ponadto w mrożących krew w żyłach gitarowych dysharmoniach i tworzonych transowych ścianach dźwięku uwidacznia się inspiracja muzyków gatunkiem shoegaze, co pozwala na jeszcze większe zagęszczenie klimatu. Mroczne barwy cudownie zlewają się ze sobą, tworząc tajemniczy, impresyjny obraz. Nadają mu też bardziej introspekcyjnego i emocjonalnego charakteru. Jakże niezwykle sprawdził się ten zabieg w swoim majestacie. Dużą rolę w generowaniu klimatu obcowania ze smutkiem i rozpaczą, światem muzyki odseparowującym nas od reszty rzeczywistości odgrywają partie klawiszy, których enigmatyczne dźwięki cudownie korespondują z wypracowanym przez zespół stylem. Nadają mu odpowiedni posmak i głębię. Niecodziennym zabiegiem jest występowanie tutaj dwóch wokalistów. Obydwaj brzmią fantastycznie. Ich wokale mają w sobie coś przykuwającego uwagę. Intensywność tych głosów rozrywa skórę i odciska czarne piętno na naszej duszy.

Krótko mówiąc, „Undir skyggðarhaldi” to znakomity album, który rzuca na kolana. Doskonale się go słucha. Tym bardziej, że produkcja tego wydawnictwa jest dość przejrzysta, podkreśla moc i siłę płynącą z muzyki. To z pewnością pozwala łatwiej zatracić się w jej zimnej melancholii, poczuciu samotności i rozpaczy. Andavald stworzył wyjątkowe dzieło, którym potwierdza swoją oryginalność i stylistyczną wyrazistość, i dzięki któremu stał się jednym z najważniejszych zespołów współczesnej islandzkiej sceny black metalowej. Pełna rekomendacja.

 

 

 

Andavald :: Undir skyggðarhaldi

1. Forspil 03:08
2. Afvegaleiðsla 08:42
3. Hugklofnun 10:05
4. Undir skyggðarhaldi 11:23
5. Eftirspil 03:07

 

 

 

 

Andavald : bandcamp / instagram

Andavald :: Undir skyggðarhaldi (recenzja)
5.0Wynik ogólny
Ocena czytelników 1 Głosuj