1379321_578764845518860_1732092227_n

Grupa Electric Elephant powstała w dniu o magicznej dacie 22.12.2012 roku w Hafnarfjörður. W skład kwartetu wchodzą:

Árni Svavar Johnsen – gitara, wokal
Gottskálk Daði Reynisson – perkusja, wokal
Magnús Jóhann Ragnarsson – Rhodes, Hammond, pianino, clavinet, smyki, syntezatory
Snorri Örn Arnarson – bas

4 września 2015 roku zespół Electric Elephant zadebiutował albumem EP „A Brief Love Affair”. To bardzo urokliwa płyta. Każdy z sześciu utworów, które znajdują się na niej przykuwa uwagę przyjemnym ciepłym brzmieniem i zgrabnymi, nagranymi z lekkością aranżacjami. To brzmienie, momentami przenosi nas nawet do lat 70-tych i 80-tych, ale przez cały czas zachowuje jednak współczesny charakter.

Electric Elephant przygotowali muzykę różnorodną stylistycznie, a jednocześnie jako całość idealnie zrównoważoną i spójną. Czekają tutaj na nas bardzo fajne syntezatorowe melodie nierzadko zanurzone w klimatach raz rozkołysanej a raz tanecznej estetyki pop. O wartości w na tym krążku dźwięków organ Hammonda i Rhodes, które są jedyne w swoim rodzaju, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Instrumentom klawiszowym towarzyszy intrygujący i szeroki wachlarz dźwięków gitarowych – od sporadycznych pulsujących wstawek reggae, przez dominujące motywy jazzowe oraz szaleńczy i skoczny funk, aż po nawiązania do rhythm&bluesa i typowe rockowe solówki. Gitary z pewnością dodają kompozycjom więcej zadziorności i charakteru. Oprócz wspominanego instrumentarium, momentami doświadczymy tutaj także partie instrumentów dętych. Atmosferę muzyki uzupełnia spokojna soulowa wrażliwość (romantyzm) i zmysłowe r’n’b.

8ddb808b-ba1e-4013-b35b-c419719801f8

Muzycy Electric Elephant dają upust swoim inspiracjom, a przy tym dalecy są od przesytu czy przerostu formy nad treścią. Sam materiał jest subtelny, rozgrzany i choć przebojowy to jednak nie nachalny. Z tak przygotowaną warstwą instrumentalną świetnie komponuje się wyśmienity wokalista, który z niebywałą lekkością i urokiem śpiewa kolejne partie i zachwyca swoją aksamitną barwą głosu.

Każdy dźwięk „A Brief Love Affair” wpływa swobodnie, dryfuje nieśpiesznie i z gracją trafia do uszu silnie oddziałując na stan i wyobraźnię słuchacza. Ta muzyka potrafi zagwarantować niesamowity chillout. Ten nienarzucający się, płynący swoim nurtem zestaw lekkich i zwiewnych kompozycji utrzymanych na wysokim poziomie zasługuje na tylko entuzjastyczne opinie. Electric Elephant brzmi wyjątkowo przyjemnie i nie zalicza żadnych większych wpadek. Oby więcej pojawiało się takich około popowych produktów, które stanowią coś więcej niż tylko zestaw numerów do potupania i pobujania w rytm świateł stroboskopowych.

Póki co cieszmy się udanymi eksperymentami z dźwiękiem, intrygującymi smaczkami i egzotycznością klimatu jaki znajduje się na „A Brief Love Affair”.

 

2ed0242f0b5aca3c1ad90db8cc21f4ee27e8d41e

 

Electric Elephant :: A Brief Love Affair

1 A Brief Love Affair 4:47
2 Lipstick 4:07
3 No More 4:22
4 Incomplete 4:20
5 Again 5:29
6 Don’t Be Afraid of the Dark 6:24

 

 

 

Electric Elephant : facebook / soundcloud


Electric Elephant :: A Brief Love Affair
4.4Wynik ogólny
Ocena czytelników 0 Głosów