Lucy In Blue to rockowy kwartet, który powstał w 2013 roku. W krótkiej biografii zespołu warto odnotować ich udział w islandzkim konkursie muzycznym  Músíktilraunir w 2014 roku, w którym grupa zajęła drugie miejsce.

Skład zespołu Lucy In Blue:

Steinþór Bjarni Gíslason – gitara, wokal
Arnaldur Ingi Jónsson – klawisze, wokal
Kolbeinn Þórsson – perkusja
Matthías Hlífar Mogensen – bas

12065480_925538777522039_5187359030854122096_n

Natomiast bardziej istotnym jest fakt, iż 4 grudnia 2016 roku Lucy In Blue wydali swój debiutancki album „Lucy In Blue”. Islandczycy serwują na nim psychedelic prog rock na jak najwyższym poziomie. Ich podejście do tego gatunku stanowi przykład najwyższej dbałości o jego kondycję.

Lucy In Blue to godny reprezentant nurtu przywracającego pamięć o starym dobrym rocku. Oczywiście nie jest to żadne wielce oryginalne dzieło. W podobny sposób grano na przełomie lat 60-tych i 70-tych. Szczególnie słychać tu inspiracje Pink Floyd, King Crimson, The Doors, Led Zeppelin, Deep Purple i Jefferson Airplane.  Istotne jest jednak to, że Islandczycy są po prostu dobrzy w tym co robią. Mają pomysł, jak wykorzystać brzmienia i motywy zaczerpnięte z psychologicznych odmętów prog rocka sprzed kilku dekad, by umiejętne połączyć je z czymś nowym i stworzyć coś ciekawego. Kwartet, pomimo młodego wieku muzyków, radzi sobie naprawdę dobrze. Ich muzyka wydaje się nie tylko ekscentryczna, ale i mocno pociągająca.

Islandzki zespół aranżuje swoje kawałki zgodnie z duchem dawnych analogowych czasów. Ich kompozycje cechują przeważnie rozbudowane, wielowątkowe i zupełnie zaskakujące struktury. Muzycy grają bardzo poprawnie technicznie, ale nie boją się również eklektyzmu i improwizacji, rytmicznych połamańców i kosmiczno-psychodelicznych gitarowo-hammondowych odlotów, ani jazzowych wariacji na pianinie. Zespół oferuje wiele niezapomnianych, magicznych zagrywek.

11253738_865767850165799_1404285655570185366_n

Zespół raz to uderza potężnym riffem o hard blues rockowych korzeniach, gdzie indziej serwuje przecudnej urody ulotną solówkę, by zaraz zatopić się po ciemnej stronie księżyca, nie zapominając o wymagających ekwilibrystyki na gryfie rzeczach progresywnych. W graniu Lucy in Blue nie brakuje floydowej wrażliwości, finezyjnego crimsonowego szaleństwa, zeppelinowej drapieżności, narkotycznej doorsowej atmosfery i purpleowego majestatu. Muzycy znajdują również miejsce na to, by zabrzmieć niezwykle nastrojowo i klimatycznie. Ich muzyka brzmi soczyście i co ważniejsze bardzo przekonująco, niezależnie od proponowanego klimatu kompozycji.

Na albumie „Lucy In Blue” dzieje się tak wiele, że szczegółowe opisywanie poszczególnych utworów po prostu mija się z celem. To muzyka wielobarwna i fascynująca, w której nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji. Muzycy utkali misterny koncept o nieprzeciętnie  atmosferze. W każdym bądź razie album pochłania do cna. Muzycy posiadają ten wyjątkowy dar, który pozwala im na swobodne dryfowanie w pięknych przestrzeniach i nurkowaniu w głębokich oceanach. Ich album chwyta za uszy już od pierwszych minut i z każdym dźwiękiem wprowadza nas coraz głębiej w stan pasjonującej tajemnicy.

Lucy In Blue wydali znakomity i zjawiskowy album. Zapewniam, że każdy słuchacz rocka progresywnego, który dotrze do ich albumu z pewnością się na nim nie zawiedzie. Bo płyta „Lucy In Blue” to niezwykle emocjonujące dzieło utrzymane na świetnym poziomie. Jestem pełen uznania dla muzyki Islandczyków. Wielka klasa, mistrzostwo!

 

a2502281703_10

 

 

Lucy In Blue :: Lucy In Blue

1. Senses 10:29
2. Dazed Petition 05:49
3. On the Surface 04:06
4. Conflicting Sounds 04:35
5. Absent 04:35
6. Prickers’s Groove 12:30

 

 

 

 

Lucy In Blue : facebook / bandcamp

Lucy In Blue :: Lucy In Blue
4.8Wynik ogólny
Ocena czytelników 3 Głosów