1470197_164762407068044_1198349328_n

Pink Street Boys określają siebie mianem „najgłośniejszego zespołu w Islandii”.

Muzycy znają się od wczesnej młodości. Dotychczas grywali w różnych innych zespołach. Jednak zgodnie podkreślają, że Pink Street Boys to najdzikszy zespół w jakim przyszło im kiedykolwiek grać.

Skład zespołu Pink Street Boys:

Axel – gitara i wokal
Einar – perkusja
Jómbi – gitara, bas, wokal
Alli – gitara slide, tamburyn, wokal
Viðar – gitara, bas, wokal

10527907_260389347505349_1429790845856629496_n

W tym składzie zaczęli wspólnie grać od początku 2013 roku. Swój pierwszy koncert pod szyldem Pink Street Boys dali już w maju. Potem koncertowali coraz więcej i stali się rozpoznawalną grupą na islandzkiej scenie.

Swoim eksperymentalnym i garażowym punk rockowym brzmieniem nawiązują do tradycji gatunku w postaci The Ramones, Butthole Surfers czy Iggy & The Stooges, a także Trans Am, Violent Femmes, Black Lips, Thee Oh Sees, White Fence, Bazooka.

W sierpniu 2014 roku ukazał się ich debiutancki album „Trash From The Boys”. Został on wydany przez Lady Records w wersji cyfrowej oraz limitowanej edycji 50 sztuk kaset magnetofonowych zapakowanych w kartonowe opakowania. Niedawno grupa podpisała również kontrakt z 12 Tónar.

Szczerze muszę przyznać, iż cieszy moje uszy fakt, że wśród pojawiającego się ciągle punk rockowego banału, którym nie warto się zajmować, pojawiają się (na szczęście) od czasu do czasu ciekawe albumy, dowodzące, że wciąż można zaprezentować świeże spojrzenie na wyeksploatowany, zdawałoby się, styl. Takim właśnie przykładem jest twórczość tych Islandczyków.

Pink Street Boys nie schlebiają niczyim gustom i w żaden sposób nie przymilają się do słuchacza. Ich debiut, na którym zespół stawia na surowość i naturalność, to muzyczny cios prosto w oczy. Avant-garde, noise, post-hardcore, drone, shoegaze, psychodelia, rock’n’roll – to tylko niektóre wątki, jakie punk rockowcy poruszają na swojej płycie. Kiedy „Trash From The Boys” słucha się po raz kolejny i kolejny (a zapewniam, że rzecz wciąga) można się także doszukiwać w pewnych momentach subtelnych nawiązań nawet do wczesnego Pink Floyd, do Franka Zappy, My Bloody Valentine, The Doors.

10473541_325385531005730_2823455204943087468_n

Zespół rozsadza energia i mnogość pomysłów. Ich bezkompromisowość i zadziorno-psychodeliczna ekspresja sprawia wrażenie pozornego niechlujstwa. Duża w tym też zasługa analogowego brzmienia albumu. W ogóle mamy wrażenie, jakby zespołowi mniej zależało na jakości brzmienia „Trash From The Boys” (i ten środkowy palec na okładce), a ważniejsze było uchwycenie tego CZEGOŚ w muzyce i zbudowanie odpowiedniej atmosfery. I grupie Pink Street Boys udało się to osiągnąć w pięknym stylu. Muzycy nie dbają o to, żeby „upiększyć” swoją muzykę, w studiu przy pomocy realizatorów. Postępują ze swoją muzyką w myśl ludowego przysłowia: „Kobieta piękna z natury nie potrzebuje się malować”. No i w konsekwencji „nieumalowane” brzmienie prezentuje się nie tylko naturalnie, ale i smakowicie. Można powiedzieć, że brzmienie muzyki Islandczyków to taki nieoszlifowany surowy diament. Niech tak pozostanie.

Pink Street Boys prezentuje też finezyjnie szeroki wachlarz instrumentarium. Obok typowych „rockowych” instrumentów pojawiają się w niektórych miejscach dźwięki rzadziej spotykane w punkowych bandach np. dźwięki harfy, akustycznych gitar, klawiszy/syntezatorów, automatu perkusyjnego i elementów elektroniki.

Genialny krążek „Trash From The Boys” cechuje kalejdoskop absurdalnych i schizofrenicznych zmian – nie tylko tempa, ale i nastroju. Punkowy feeling i pogięte harmonie nasączone psychologicznym kolorytem prezentują się szalenie i ekscentrycznie. Dlatego widoczne jest, że ramy punk-rocka są dla Pink Street Boys często za ciasne. Pomysły zawarte na płycie islandzkich punk-rockowców mogłyby zasilić kilka albumów innych zespołów.

W dobie radiowej miałkości Pink Street Boys potwierdza tezę, że muzyka rockowa jeszcze się nie skończyła.

 

a0568800551_10

 

Pink Street Boys :: Trash From The Boys

1. Up in Air 03:47
3. Drullusama 01:47
4. Body Language 02:30
5. Warrior 03:00
6. Get Away 02:31
7. Psilocybe Semilanceata 03:10
8. Kick the Trash Out 01:46
9. Kassastarfsmaður 03:18
10. Korg Madness 05:28
11. Fautar 02:48

 

 
Pink Street Boys : facebook / bandcamp

Pink Street Boys :: Trash From The Boys
4.3Wynik ogólny
Ocena czytelników 0 Głosów