Farerski jazzowy zespół Plúmm powstał na początku lat osiemdziesiątych.

Grupę do życia powołało kilku młodych i utalentowanych muzyków związanych z jazzową sceną Wysp Owczych i klubem Havnar Jazzfelag (Tórshavn Jazz Club). W 1991 roku, za pośrednictwem wytwórni Tutl Records, zespół Plúmm wydał swój debiutancki album „Allar Ættir / All Directuins”. Farerscy muzycy nagrali wówczas ten krążek z duńskim saksofonistą i kompozytorem Holgerem Laumannem.

Niemal po 30 latach od wydania tego krążka, dokładnie 4 listopada 2019 roku, muzycy Plúmm zaserwowali swoim fanom zupełnie premierowy materiał zatytułowany „Catch”, wydany oczywiście przez  Tutl Records. Zanim przejdę do omówienia płyty „Catch”, w kilku słowach przedstawię członków zespołu Plúmm:

Leivur Thomsen – gitara 
Rógvi Á Rógvu – perkusja 
Arnold Ludvig – bas
Magnus Johannessen – klawisze

Leivur Thomsen to farerski gitarzysta, kompozytor i inżynier studyjny. Muzyk rozwija swoją karierę solową. Jego ostatni album „Alda Magna” ukazał się w 2014 roku. Ponadto współtworzy również zespół Terji & Føstufressar, którego debiutancki album z 1990 roku nie tylko został bardzo ciepło przyjęty przez publiczność, ale ponadto w 2000 roku otrzymał prestiżowy tytuł  albumu millenium. Warto dodać, że Leivur jest także autorem tytułowej kompozycji pochodzącej z debiutanckiej płyty Plúmm.

Rógvi á Rógvu to jeden z najbardziej znanych i utalentowanych perkusistów pochodzących z Wysp Owczych. Obecnie jest członkiem Havnar Jazzfelag (Tórshavn Jazz Assisiation). Muzyk jest bardzo aktywny na farerskiej scenie muzycznej, zarówno tej jazzowej, jak i na gruncie innych gatunków. Jest też członkiem wspomnianej już grupy Terji & Førstufressar, któa ma na swoim koncie dwa albumy, ostatni z nich „Tvey” ukazał się w 2010 roku i zdobył nagrodę Planet Award w kategorii najlepszy albumu roku. Należy wspomnieć o tym, że artysta jest współautorem dwóch albumów, które nagrał ze swoją wieloletnią partnerką i wokalistką  Unn Paturson tj. „Gloymska Við Grape” (2000) i „Run” (2003). Ponadto w 2005 roku muzyk zdobył nagrodę AME Award w kategorii najlepszy perkusista, występując wówczas z bluesowym zespołem GoGo Blues. Swoją drogą zespół wgrał wówczas również w kategorii zespół roku, a dwóch innych członków tej grupy także zdobyło dwie najwyższe nagrody: za gitarzystę roku i basistę roku – w tej roli Arnold Ludvig

Arnold Ludvig to farerski wirtuoz gitary basowej, którego czytelnicy naszego portalu powinni już dobrze kojarzyć. Po pierwsze za sprawą jego jazzowego projektu Arnold Ludvig Sextet (albumy: „Voyages” z 2013r. i „Iceland” z 2016r.), a po drugie poprzez zespół MonkeyRat, który artysta tworzy z żoną/wokalistką oraz kilkoma innymi muzykami (albumy: „Fuck the Jante Law” z 2010r. i „Sunshine” z 2012r.). Dlatego, żeby się tutaj nie powtarzać, odsyłam do w/w materiałów, w których dokładnie została przedstawiona osoba tego artysty.

Magnus Johannessen to muzyk jazzowy, kompozytor i orkiestrator wyraźnie zainspirowany nordyckim brzmieniem jazzowym i folkowym. Znany ze swojej wyjątkowo lirycznej, harmonijnej i melodyjnej gry, budowania hipnotyzującej atmosfery i tworzenia niebanalnych improwizacji. Studiował muzykę w szkole muzycznej IMU w Reykjaviku. Warto wspomnieć o tym, że w 2001 roku został nominowany do Nagrody Muzycznej Rady Nordyckiej. Przez wiele lat swojej muzycznej działalności pracował na wielu europejskich scenach. Wśród swoich muzycznych improwizacji muzyk wymienia takie ikony jak Bill Evans, Kenny Wheeler, Lyle Mays, a nawet Arvo Part.

Chociaż zespół Plúmm do życia powołali muzycy związani ze środowiskiem jazzowym skupionym wokół Havnar Jazzfelag, to dalszy rozwój i twórczość grupy pokazały, że farerski kwartet nie zamyka się w sztywnych ramach gatunkowych. Kolejnym tego dowodem jest ich najnowszy album „Catch”, na którym Plúmm prezentuje muzykę generalnie instrumentalną (z drobnymi wokalizami), do tego wymykającą się jednoznacznemu sklasyfikowaniu. Wyjątkowo uzdolnieni muzycy, czerpiący niespotykaną przyjemność z grania, wykorzystali tutaj różnorodne inspiracje i wpływy pochodzące z różnych zakątków stylistycznych. W ich brzmieniu łączą się elementy jazzu, ambientu, rocka progresywnego i post rocka, a nawet funk i wiele więcej. Jeżeli chodzi o kwestie techniczne omawianego materiału to stoi on oczywiście na wysokim poziomie. Operowanie nastrojami, skalami i dysonansami wypada na tym krążku nader atrakcyjnie i imponująco.

Mimo, że „Catch” nie jest albumem „piosenkowym”, znajdziemy na nim sporo melodii wpadających w ucho. Można by rzec, że pięknie sobie panowie tutaj „dialogują”. Miłośnicy zakręconego i wielowątkowego instrumentalnego grania z pewnością znakomicie odnajdą się w muzyce Plúmm i bez wątpienia docenią płytę. Ta prezentacja niezwykle wszechstronnych zainteresowań muzyków, intrygujących motywów i bardzo interesujących aranżacji sprawia, że płyta jak najbardziej ma możliwość oddziaływania także na większe grono słuchaczy. Gra Farerczyków niesie w sobie także fragmenty klimatyczne mogące przypaść do gustu odbiorcom bardziej wrażliwym na tego typu rozwiązania w muzyce fusion. Świetnie się ich słucha.

 

 

 

Plúmm :: Catch

1. It’s now 4:38
2. Old House 3:28
3. I Hate Fishing 4:47
4. Beyond Skies 5:22
5. Relief 5:39
6. To Sea 4:26
7. Catch 9:23

 

 

 

 

Plúmm : spotify

Plúmm :: Catch (recenzja)
5.0Wynik ogólny
Ocena czytelników 3 Głosów