Duet RuGl tworzą dwie młode i utalentowane singer-songwriterki: Ragnheiður María Benediktsdóttir i Guðlaug Fríða Helgadóttir Folkmann.

Dziewczyny mają zaledwie 16 lat, a wspólną przygodę z muzyką zaczęły w 2016 roku, kiedy to dostały się do finału islandzkiego konkursu młodych zespołów o nazwie Músíktilraunir (Battle of the Bands). Od tego czasu RuGl grały podczas Iceland Airwaves oraz na różnych innych koncertach i festiwalach w Islandii.

Na marginesie dodam, że Ragnheiður María urodziła się i wychowała w Islandii. Śpiewa oraz gra na fortepianie i perkusji. Zaś Guðlaug Fríða dorastała w Danii, Szwecji i Islandii. Również śpiewa oraz gra na gitarze. Dziewczyny komponują swoją muzykę wspólnie. Co ciekawe nazwa ich projektu RuGl z jednej strony jest wynikiem połączenia pierwszych liter imion dziewczyn, a z drugiej to słowo ma również znaczenie w języku islandzkim, które tłumaczyć można jako nonsens.

W 2017 roku RuGl wydały swój debiutancki album EP zatytułowany po prostu „RuGl”. Wydawnictwo to ukazało się nie tylko w formie cyfrowej, ale również na 12″ winylu. Na płycie znalazły się cztery utwory, które w sposób analogowy zostały zarejestrowane w studiu Gufunesradíó przez Orri’ego.

Duet RuGlproponuje nam muzykę, którą opisać można jako akustyczny, minimalistyczny indie folk/lo-fi. Ich brzmienie jest surowe i naturalne, osiągnięte za pomocą prostych środków – ich głosów oraz dźwięków gitary i pianina. Przez to przekaz jest jasny, szczery i prawdziwy. Mimo to ten minimalizm RuGl jest w jakiś sposób magnetyzujący. Dziewczyny roztaczają wokół siebie czar, który przyciąga do ich muzyki. Tworzą niebywale intymną i subtelną dźwiękową atmosferę utrzymaną w jednym stylu, ale za to o dużej emocjonalności.

Oszczędność formy RuGl, ich pochłaniające brzmienie i refleksyjny nastrój, na pewno nie dla wszystkich będzie przyswajalne i łatwostrawne. Mam świadomość tego, że przygotowane przez Islandki utwory nie każdemu przypadną do gustu. Być może niektórzy zarzucą dziewczyną monotonię. Ja jednak w chwili obecnej i przy ograniczeniu do tych czterech kompozycji znajdujących się na debiutanckiej EPce łapię się na tę muzykę. Odpowiedź na pytanie czy słusznie z pewnością przyniesie pełnowymiarowy album. Aktualnie twórczość młodych Islandek nie rewolucjonizuje sceny muzyki alternatywnej, mimo to zaciekawia. Trzeba też pamiętać, że dziewczyny z RuGl to otwarte i wciąż ewoluujące artystki.

 

 

 

RuGl :: RuGl

1. Midnight
2. Thoughts
3. Run
4. August

 

 

 

 

 

RuGl : facebook / spotify

RuGl :: RuGl (recenzja)
4.1Wynik ogólny
Ocena czytelników 0 Głosów