Ostatni studyjny album zespołu Sigur Rós pod tytułem „Kveikur” ukazał się w 2013 roku – recenzja TUTAJ. I dopiero 4 grudnia 2020 roku ukazał się „nowy” album Sigur Rós zatytułowany „Odin’s Raven Magic”, za pośrednictwem wytwórni Krunk/Warner Classics. Wydawnictwo to wcale jednak nie jest takie nowe (stąd wcześniejszy cudzysłów), bo zostało nagrane w 2002 roku na żywo w Londynie. Powyższy materiał został zarejestrowany i opracowany przez Birgira Jona Birgissona. Miksami zajmował się Tobias Lehmann w berlińskim Teldex Studios. A mastering wykonał Ted Jensen. Produkcją muzyki zajął się były członek Sigur Rós, niezastąpiony Kjartan Sveinsson.

Odin’s Raven Magic” to wydawnictwo nietypowe z kilku powodów. Po pierwsze wydaje mi się, że nie należy je umieszczać w tzw. podstawowej dyskografii Sigur Rós, tylko bardziej traktować jako poboczny projekt muzyków tego zespołu, stanowiący hołd dla ich dziedzictwa kulturowego. Po drugie trzeba wiedzieć, że jest to muzyka w dużej mierze symfoniczna, rozpisana nie tylko na podstawowe rockowe instrumentarium, ale również na orkiestrę i chór. Co więcej ta praca powstała ona we współpracy muzyków Sigur Rós z innymi islandzkimi artystami, przede wszystkim z pionierem muzyki elektronicznej i jednym z przywódców islandzkiej organizacji neopogańskiej – Hilmarem Örnem Hilmarssonem, pieśniarzem oraz wykonawcą starodawnych pieśni i rimur – Steindórem Andersenem oraz wokalistką znaną z zespołu Amiina – Marią Huld Markan Sigfúsdóttir. Istotny udział w danym przedsięwzięciu miał również rzeźbiarz i artysta Páll Guðmundsson, który specjalnie na potrzeby tego wydarzenia zbudował kamienną marimbę składającą się z 54 elementów islandzkiej skały.

Za źródło inspiracji dla tego materiału posłużył fragment średniowiecznego islandzkiego dzieła literackiego. Jest to wiersz pod tytułem „Hrafnagaldur Óðins” (ang. Odin’s Raven Magic”) napisany między XIV lub XV wieku. Pochodzi on z tzw. Eddy, która jest głównym źródłem mitologii nordyckiej i skáldyckiej poezji. Wskazany poemat opowiada o wielkim przyjęciu, który bogowie urządzili sobie w słynnej Walhalli. W trakcie hucznego ucztowania do boga Odyna przybywają jego dwaj posłańcy, kruki o imieniu Huginn i Muninn (kolejno „myśl” i „pamięć”), które przynoszą mu informacje o spustoszonym świecie, przedstawiają mu apokaliptyczne wizje. Kruki ostrzegają Odyna przed zbliżającym się końcem świata bogów i ludzi.

Hilmar Örn Hilmarsson, który zafascynowany jest poematem Odin’s Raven Magic”, wyjaśnia, że można go interpretować na wiele różne sposobów. Z pewnością rozpala on wyobraźnię zarówno zwykłego czytelnika, jak i badacza starych pism. Jest na tyle sugestywny, że bardzo łatwo można sobie wizualizować przedstawione w nim historie, pełen obrazów upadku i świata skutego lodem od północy po samo południe. W pewnym sensie mogło to być apokaliptyczne ostrzeżenie. W tamtych czasach ludzie tego typu czuli podskórnie, że coś takiego może kiedyś nadejść. W czasach współczesnych, nawet Islandia uwikłana jest w kwestie związane z ochroną środowiska, a wiele tematów toczy się wokół energii hydroelektrycznej, niszczenia krajobrazu i przyrody. Takie rzeczy dzieją się jednak w każdym zakątku tego świata, z uwagi na to powinniśmy traktować „Odin’s Raven Magic” jako ponowne ostrzeżenie przed niszczeniem planety, na której żyjemy.

Jako ciekawostkę powiem, że wiersz „Hrafnagaldur Óðins” przez pewien czas był usunięty z głównego nurtu starożytnej literatury. Dokładnie od 1867 roku, kiedy to norweski uczony Sophus Bugge stwierdził, że został on sfabrykowany w XVII wieku. Teoria ta została jednak obalona argumentami literackimi i językowymi, a nowe badania wykazały, że „Magia Kruka Odyna” jest jak najbardziej autentycznym dziełem i ostatecznie w 2002 roku została ona ponownie wprowadzona do Eddy. Od tego czasu jest traktowana jako jej integralna część.

To nie przypadek, że w tym samym, 2002 roku (24 maja) podczas Festiwalu Sztuki w Reykjaviku zaprezentowano na żywo widowisko muzyczne pod tytułem „Odin’s Raven Magic”. Na marginesie dodam, że na fragment tego spektaklu możemy również natknąć się w słynnym dokumentalnym filmie „Screaming Masterpiece”. Oprócz zespołu Sigur Rós i wymienionych wcześniej islandzkich artystów, na scenie towarzyszyła wówczas muzykom orkiestra London Sinffonietta i renomowany chór Schola Cantorum Choir z Reykjaviku.

Natomiast miesiąc wcześniej, 21 kwietnia 2002 roku, muzyczna praca „Odin’s Raven Magic”, trwająca niemal 70 minut, została zaprezentowana w londyńskim Barbican Hall. Islandzki zespół wystąpił wówczas z pozostałymi muzykami oraz chórem, ale tym razem akompaniowała im orkiestra L’Orchestre des Laureats du Conservatoire National de Paris. Dodam, że w przygotowanie tej muzyki zaangażowani byli wszyscy wymienieni wcześniej z nazwiska artyści. Większość aranżacji przygotował Kjartan Sveinsson (ex-Sigur Rós) z Marią Huld Markan Sigfúsdóttir (Amiina). Orkiestrą i chórem dyrygował wówczas Árni Harðarson.

 Z zapisków na marginesie: zapewne fanatycy Sigur Rós o tym wiedzą, ale inni być może nie. Otóż materiał „Odin’s Raven Magic” z koncertu ‘The Barbican, Londyn 21.04.2002’ w wersji audio pojawił się wiele lat temu w sieci, oczywiście nieoficjalnie, czyli jako tzw. bootleg. Z tym, że poszczególne utwory nie mają tam konkretnych tytułów, tylko są rozpisane jako kolejne rozdziały historii (Chapter 1, Chapter 2, itd.). Ale zapomnijcie o tym.

Dopiero niemal dwie dekady po tym występie Sigur Rós zdecydował się na oficjalne wydanie muzyki do „Odin’s Raven Magic”. No, ale lepiej późno niż wcale. Stało się bardzo dobrze, bo ten materiał wręcz domagał się tego, aby mógł go poznać świat. Tym bardziej w obliczu aktualnie rozgrywającej się na całym świecie kryzysowej sytuacji. Dziś przesłanie tej muzyki ma zdecydowanie mocniejszy charakter.

Muzyka z „Odin’s Raven Magic” gwarantuje niezwykłe przeżycia. To doświadczenie mistyczne i transcendentalne. Jesteśmy świadkami magii. Niesamowita atmosfera i oprawa wokalno-instrumentalna tego dzieła zapiera dech w piersiach. Każdy element tego muzycznego wydarzenia jest czymś niezwykłym, a wszystkie razem doskonale się uzupełniają. Sensualny i sugestywny akompaniament orkiestry (instrumenty smyczkowe i dęte), wielogłosy potężnego chóru dodające głębi, hipnotyczne dźwięki marimby i ksylofonu, transowe bębnienie Orriego, nawiedzone dźwięki gitary Jónsiego, jego anielski falset oraz bajeczne elektroniczne dźwięki i glitche, które generuje z samplera, imponujący i dostojny śpiew Steindóra oraz wiele jeszcze innych brzmień. Całość prezentuje się jak niesamowita ścieżka dźwiękowa, która w sposób genialny łączy świat mistyczny ze współczesnym. Polecam!

 

 

 

Sigur Rós :: Odin’s Raven Magic

1. Prologus
2. Alföður orkar
3. Dvergmál
4. Stendur æva
5. Áss hinn hvíti
6. Hvert stefnir
7. Spár eða spakmál
8. Dagrenning

 

 

Sigur Rós : website / facebook / bandcamp / soundcloud / spotify



Sigur Rós :: Odin's Raven Magic (recenzja)
5.0Wynik ogólny
Ocena czytelników 1 Głosuj