Islandzko-niemiecki pagan black metalowy zespół Árstíðir Lífsins prezentuje drugą część swojej epickiej muzycznej sagi.

Zainteresowanych zespołem Árstíðir Lífsins odsyłam do materiałów na temat ich wcześniejszych wydawnictw: „Aldafǫðr ok munka dróttinn” (2014; recenzja TUTAJ), „Heljarkviða” (2017; recenzja TUTAJ), „Saga á tveim tungum I: Vápn ok viðr” (2019; recenzja TUTAJ) i „Aldrnari” (2020; recenzja TUTAJ).

22 maja 2020 roku, za pośrednictwem wytwórni Ván Records, grupa Árstíðir Lífsins wydał swój najnowszy album „Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir”. Dane wydawnictwo jest w prostej linii kontynuacją historii rozpoczętej przez zespół w 2019 roku na płycie „Saga á tveim tungum I: Vápn ok viðr”. To piękne dopełnienie treści, które w sposób naturalny rozwija się i meandruje. Materiał na drugą część tej muzycznej sagi podobnie jak i na pierwszą został skomponowany i nagrany w Niemczech i Szwecji na początku 2018 roku. Zaś mastering w lutym 2019 roku wykonał słynny producent Markus Stock w niemieckim Klangschmiede Studio E znajdującym się w Mellrichstadt. Ponownie za intrygującą oprawę graficzną odpowiada utalentowany Christopher Duis z 1gemachtes.de, a autorką zdjęć jest Rakel Erna Skarphéðinsdóttir.

Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir” (ang. „History of Two Languages ​​II: No Mountain or Fires”) to kolejny rozdział historii dotyczącej życia norweskiego króla i świętego, Óláfra Haraldssona (995-1030). Najnowsza produkcja Árstíðir Lífsins koncentruje się głównie na późniejszy okresie władzy króla, obejmującym lata 1025-30. Cały materiał trwa prawie 75 minut. To bez wątpienia niebywale ambitne i złożone dzieło. Album w całości wykonany został w języku staro islandzkim. Teksty oparte zostały częściowo na poezji eddycznej i skaldycznej, na utworach mitologicznych i starodawnych heroicznych pieśniach. Stąd łatwo można w nich odnaleźć liczne wskazówki dotyczące bitew i innych historycznych wydarzeń, które zostały żywo opisane w różnych sagach i innych staronordyckich źródłach.

Równie potężna, epicka i fantastycznie sugestywna jest także muzyka na albumie „Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir”. Przygotowane przez Árstíðir Lífsins rozbudowane kompozycje całkowicie pochłaniają słuchacza ambientowymi i archaicznie brzmiącymi folkowymi pejzażami dźwiękowymi, pięknymi neoklasycznymi orkiestracjami, grzmiącymi chórami, pogańskimi pieśniami i mrocznymi melodeklamacjami, a także odgłosami natury. Co ciekawe muzycy wykorzystują w swoich nagraniach stare tradycyjne instrumenty. No, ale oczywiście jak przystało na prawdziwą black metalową sztukę pogrążoną w mroku i gniewie, Árstíðir Lífsins nie oszczędza także gitar, perkusji i swoich gardeł. Dostajemy tutaj mieszankę wolnych, średnich i szybkich partii. Serwowane są nam fragmenty akustyczne, liryczne i nastrojowe,  jak również melodyjne, no i przede wszystkim robiące spore wrażenie ciężkie i ostre black metalowe riffy i głębokie uderzenia furiackiej perkusji, które potęgują złowieszczy. czarny klimat. Poszczególne utwory ciągle rozwijają się i ewoluują. Zmienia się w nich atmosfera i dramaturgia. Ten materiał to niezliczona ilość smaczków instrumentalnych, które gwarantują różnorodność i intensywność doznań będących odzwierciedleniem wyjątkowych umiejętności i kunsztu muzyków pozostających pod wpływem nie tylko black metalowej klasyki, ale również jej nowoczesnych i intrygujących odmian. W wyniku tego, słuchacz jest świadkiem nie tylko surowego skandynawskiego dziedzictwa, ale również tego co niezbadane, tajemnicze i mistyczne. Warto o tym pamiętać. W istocie, to niebanalne dzieło ma moc przyciągania. 

Najnowsze dzieło Árstíðir Lífsins doskonale odzwierciedla filozofię zespołu, będąc równocześnie kolejnym mocnym punktem w jego dyskografii. „Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir” to fenomenalna kreacja zapomnianego staronordyckiego świata. Jestem pod wrażeniem tych wciągających i absolutnie absorbujących dźwięków. Ta muzyka nieustannie intryguje i zachęca, aby za nią wciąż podążać. Nie mam wątpliwości, że twórczość Árstíðir Lífsins przetrwa próbę czasu i nawet za kilkanaście lat będzie się do niej wracać z przyjemnością. Imponująca praca.

 

Árstíðir Lífsins :: Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir

1. ‘Ek býð þik velkominn’ (06:10)
2. ‘Bróðir, var þat þín hǫnd’ (03:52)
3. ‘Sem járnklær nætr dragask nærri’ (10:09)
4. ‘Gamalt ríki faðmar þá grænu ok svǫrtu hringi lífs ok aldrslita’ (07:59)
5. ‘Um nætr reika skepnr’ (05:54)
6. ‘Heiftum skal mána kveðja’ (05:30)
7. ‘Er hin gullna stjarna skýjar slóðar rennr rauð’ (08:42)
8. ‘Um nóttu, mér dreymir þursa þjóðar sjǫt brennandi’ (08:19)
9. ‘Ek sá halr at Hóars veðri hǫsvan serk Hrísgrísnis bar’ (17:40)

 

 

Árstíðir Lífsins : facebook / bandcamp


Árstíðir Lífsins :: Saga á tveim tungum II: Eigi fjǫll né firðir (recenzja)
5.0Wynik ogólny
Ocena czytelników 0 Głosów